To będzie perfidne nawiązanie a raczej równie szczera kontynuacja poprzedniego wpisu odnośnie zespołu zwanego Fonetyką. Jednak teraz mam zamiar wmieszać w to wszystko (i nie nazywałabym tego błotem) dwie zupełnie inne postaci, z różnych światów, ale które obie trafiły na grunt polski w dosyć niszowe miejsce, a to za sprawą uprawiania muzyki niepopularnej. Niepopularnej w … Czytaj dalej Zero do dwóch. Fonetyka vs. Anna Mysłajek / Zmicier Wajciuszkiewicz
Autor: Klaudia Raczek
Zespół Fonetyka i „Requiem dla Wojaczka” vs. Rafał Wojaczek
Zawsze, kiedy mam zamiar jechać samochodem dłużej niż godzinę, czyli na przykład wtedy, kiedy wybieram się do najbliższego sklepu po podstawowe produkty, to przygotowuję przed wyjściem z domu zestaw płyt do przesłuchania w trakcie jazdy, żeby nie marnować zanadto czasu. To nie dlatego jadę tak długo do sklepu, moi mili, że mieszkam na jakimś wyjątkowym … Czytaj dalej Zespół Fonetyka i „Requiem dla Wojaczka” vs. Rafał Wojaczek
Jurij Wynnyczuk – Nieproszeni
Tłumaczenie z j. ukraińskiego ukazało się w 46. numerze kwartalnika „sZAFa”. __________________________________________________ Strasznie nie lubię nieproszonych gości. Kiedy przychodzą z rozmazanym kremem uśmiechu na całym pysku , mam ochotę na niego splunąć albo wylać wrzątek, albo wbić widelec. Jakby uważnie popatrzyli w moje oczy, to mogliby, do diabła, wyczytać tyle złości, że po ich plecach … Czytaj dalej Jurij Wynnyczuk – Nieproszeni
Jurij Wynnyczuk – Prześladowanie
Tekst ukazał się w 46. numerze kwartalnika "sZAFa". __________________________________________________ Zatrzymałem się w pobliżu jeziorka, wbijając wzrok w różowe rybki, które lawirowały między gałązkami wierzby, a niektóre z nich nawet skubały srokę za ogon. Nagle czyjeś silne ręce zwarły się na mojej szyi i ścisnęły gardło, zabrakło mi tchu, i zachrypiałem, spazmatycznie wczepiając się palcami w … Czytaj dalej Jurij Wynnyczuk – Prześladowanie
Jeszcze nigdy moje usta nie były tak blisko ziemi. „Pełna krew” Łukasza Jarosza
[tekst ukazał się w 45 numerze kwartalnika "Szafa" (grudzień 2012)] TYTUŁEM WSTĘPU „Pełna krew” - istnienie podane dożylnie, ze wszystkimi jego wymiarami. Białe i czerwone krwinki, płytki krwi, osocze, które transportują z jednej strony tlen, a z drugiej - mocznik. Ciągłe lawirowanie pomiędzy życiem i śmiercią, ich powolne mijanie się, potem tańczenie w parze; … Czytaj dalej Jeszcze nigdy moje usta nie były tak blisko ziemi. „Pełna krew” Łukasza Jarosza
raczeKsiążki
Zapraszam na wyprzedaż książek z mojej domowej biblioteki na stronę: http://raczeksiazki.wordpress.com/ Zbieram co prawda na tanie wino, ale lubię dużo.
Literatura szkodzi zdrowiu
Zapraszam do kupna ostatniego, jak to dosadnie nazwano, "funeralnego" numeru czasopisma RED., w którym z drobnym, bagatela dwuletnim opóźnieniem ukazał się mój esej pt. "Zebrana, zgubiona" (str. 64-68). Dotyczy on pełnego poetyckiego dorobku Krystyny Miłobędzkiej.
Ta chwila to ja sam. Octavio Paz. Poezje wybrane
Zapraszam do nowego, 44-ego numeru sZAFy: szafa.kwartalnik.eu, w którym ukazał się poniższy tekst. ______________________________________________________________________ Puste zwroty określają nas w czasie i przestrzeni, przemykamy pomiędzy tyloma dzień dobry i dobranoc. Czasem wystarczy czuć obcy oddech na policzku, żeby wiedzieć. Piękniejsze są słowa uśpione na wargach wody, na czole drzewa, na łonie góry. Jedynie krzyk nowo narodzonego … Czytaj dalej Ta chwila to ja sam. Octavio Paz. Poezje wybrane
Szczecin, który się nie zdarzył
Zapraszam do nowego, 44-ego numeru sZAFy: szafa.kwartalnik.eu, w którym, między innymi, niżej dostępny kawałek prozy. ________________________________________________________________________ 7:45, linia 159. To będzie kolejny piękny Szczecin, ale o zupełnie innym kolorze oczu i włosów. Brzuch pełny głodu i tęsknoty za czymś, czego nie znam, ale czego się już nie boję. Popłynąć, ale tam, gdzie nie można już … Czytaj dalej Szczecin, który się nie zdarzył
Dziennik sPOD RÓŻY II. Literatura, Lwów, lewitacja
czyli 18 Forum Wydawców we Lwowie, 14-18 września 2011 r. Tekst ukazał się w kwartalniku literacko-artystycznym s Z A F a w grudniu 2011 r. ____________________________________________________________________ Ten kraj wciąga jak kofeina podawana doustnie, z rana. Koleiny, po których toczą się (historia zatacza) koła, koleje wydarzeń odbijane nie tylko na drodze, ale przede wszystkim gdzieś w … Czytaj dalej Dziennik sPOD RÓŻY II. Literatura, Lwów, lewitacja