Z kieszeniami pełnymi światła i czereśni

Chodź leżeć na trawie, patrzeć jak płynie rzeka, jak kaczki tworzą koncentryczne kręgi i niebo się przegląda w wodzie. Tylko patrz tak, jakby to było pierwszy raz, jakby nie istniał czas i sprawy do załatwienia. Jakby nie istniał ten metr kwadratowy ziemi, który teraz zajmujemy, ani te drewniane szpule po kablach, ani ten pomost i … Czytaj dalej Z kieszeniami pełnymi światła i czereśni

Ballada o sennowłóctwie

W kwietniu ani razu się nie modliłam, ale codziennie brałam imię Boga nadaremno. Jak to jest? Szybciej niż mantry w jodze kundalini przyswajam nowe rytmy poranków i regularnie wzywam posiłki, chociaż ciężkie płuca, a żołądek jakby połknął różę. Czekam na wszystkie wschody i zachody, pory karmienia kotów, wymienianie wody frezjom. Pełnia różowego księżyca wisi nad miastem … Czytaj dalej Ballada o sennowłóctwie

Jak się przekonałam do audiobooków

Nigdy nie byłam fanką audiobooków. Nie mogłam się na nich skupić, ani na tym, co robiłam, kiedy ich słuchałam. Wkładałam skarpetki do lodówki, skorupki po jajkach wrzucałam na patelnię, a jajka do kosza i wychodziłam na spacer ze smyczą, bez psa. Miałam parę lat temu podejście do aplikacji Blinkist, w której można słuchać skrótów książek … Czytaj dalej Jak się przekonałam do audiobooków

Rozdział 4. Austin, TX

O podróży do Austin, americano, życiu na lotniskach, hulajnogach, barach, ulicach, samochodach, broni, samotności i jeszcze o czymś.

Najpopularniejszy kolor wiązanki i najmodniejszy design zniczy. 1 listopada 2020

Czy wierzymy w życie po śmierci czy nie, czy chodzimy na groby i zapalamy świeczki czy też nie, najistotniejsza wydaje mi się po prostu pamięć o naszych bliskich zmarłych. Ważniejsze wydaje mi się przypomnienie sobie, jaką rolę w naszym życiu odegrali i czego nas nauczyli. Co nam po sobie pozostawili, a co ze sobą zabrali. … Czytaj dalej Najpopularniejszy kolor wiązanki i najmodniejszy design zniczy. 1 listopada 2020

Przyjmowanie cierpienia, które nie jest konieczne, to masochizm, a nie heroizm

Jest taka książka, do której chciałam wrócić po kilku latach właśnie teraz. Jest to "Człowiek w poszukiwaniu sensu" Victora Frankla, psychiatry, który spisał w niej swoje doświadczenia z obozów koncentracyjnych oraz założenia logoterapii. Dzisiaj szczególnie istotny wydaje mi się wątek dotyczący cierpienia, który porusza Frankl, a który można wziąć pod uwagę, kiedy zastanawiamy się nad … Czytaj dalej Przyjmowanie cierpienia, które nie jest konieczne, to masochizm, a nie heroizm

29.

Długo szukałam obrazka, który pokazywałby w jak największym stopniu radość i wdzięczność, które mam za ten rok, jakikolwiek on nie był czy nie jest. Znalazłam spokój i szczęście w postaci najczystszej. Dziękuję za wszystkie życzenia. Szczególnie zaś dziękuję osobom, które sprawiają, że na co dzień czuję się zaopiekowana i ważna. doceniać proste rzeczy i ich … Czytaj dalej 29.

formalina

choć nic nie było w porządku, to jednak wszystko było na miejscu.

Rozdział 3. New York, New York

Jeśli zostawiłam w jakimś miejscu na świecie kawałek serca tylko po to, żeby móc wrócić, to tu.