białka

Wiersz o rozpadzie tkanek i pokorze wobec gór.

I didn’t want you to leave

skóra lepi się jak stolik po rozlanym gin & tonic. mokre usta wycieram w zgięcie w łokciu. w tle szumi klimatyzacja, w głośnikach Lapalux. I didn't want you to leave. wieczór, lekki pot w powietrzu i perfumy. duchy. piasek skrzypi miękko pod butami. wszystkie światła miasta błyszczą w oczach, kiedy tańczysz boso na ulicy. jest … Czytaj dalej I didn’t want you to leave

Roma III

zanim odjadę, jeszcze zaśpiewapodłoga i ściany opowiedząhistorię w jedynie sobieznanym języku.kiedyś wszystkie drogi prowadziłydo ciebie. Metro, Rzym Więcej zdjęć z Rzymu -> Pozostałe wiersze o Rzymie: Roma I, Roma II

Roma I

Zdjęcia do wiersza. Wiersz do życia.

Roma II

przybywam z zimnego kraju.puls jest stabilny, ręce drżąod tego, co niewypowiedziane.zagryzam wargi bordowe od wina. nocami kręcę się po zadymionych barach,gdzie grają burleskę. nie znajduję w nich siebie. RzymRzym

wisła

Świat się nie śmieje. Świat nie śmie.

Westmorland Drive, Austin, TX

Kolejny wiersz o tym samym, spisany na kacu i olbrzymim jet lagu.

Manhattan, New York

Jestem kameleonem. W Nowym Jorku o wierszach myślałam w języku Franka O'Hary. Wybaczcie, ale po polsku to nie brzmi.

1103

zimny pokój w hotelu. jedenaste piętro, windą do nieba. nocą lżej znoszę historie o śmierci niż drgania budynku.za nic nie przyznam się do miękkiejkonstrukcji serca. Warszawa mamrocze na dole.ktoś krzyczy, ale echo się nie odbija.echo się nieniesie. liczę oddechy i wydechy. dziwię się, ile muzyki można zmieścić w ciszy. ile zbędnych słówzmieścić w zgięciach kolan. … Czytaj dalej 1103