Jeszcze nigdy moje usta nie były tak blisko ziemi. „Pełna krew” Łukasza Jarosza

[tekst ukazał się w 45 numerze kwartalnika "Szafa" (grudzień 2012)] TYTUŁEM WSTĘPU   „Pełna krew” - istnienie podane dożylnie, ze wszystkimi jego wymiarami. Białe i czerwone krwinki, płytki krwi, osocze, które transportują z jednej strony tlen, a z drugiej - mocznik. Ciągłe lawirowanie pomiędzy życiem i śmiercią, ich powolne mijanie się, potem tańczenie w parze; … Czytaj dalej Jeszcze nigdy moje usta nie były tak blisko ziemi. „Pełna krew” Łukasza Jarosza