Popularny internetowy mem mówi: „Co zostało zobaczone, już się nie odrobaczy”. Mogłabym go sparafrazować na użytek pisania o książce „Widmowy refren” Agnieszki Mirahiny, ale nie chcę być aż tak zgryźliwa. Wiersz otwierający tomik nosi tytuł „Maszyna do życia”. Powiedziałabym, że literacko odpowiada „Maszynce do świerkania”, utworowi Czesława Mozila, co Śpiewa. Jednak co można wybaczyć tekstowi … Czytaj dalej Widmo, z którym żyję. „Widmowy refren” Agnieszki Mirahiny
Kategoria: literatura
Piękno jest chorobą. Szukanie Schulza w MARTWYM SEZONIE Jakuba Woynarowskiego
PRZED OTWARCIEM SEZONU Kiedy pierwszy raz zobaczyłam tytuł tej książki w zapowiedziach wydawniczych, od razu w mojej głowie pojawiło się dosyć oczywiste skojarzenie – wiersz (o ile mnie pamięć nie myli) otwierający tomik SEZON Rafała Wojaczka o tytule nie innym jak… MARTWY SEZON. Zaczyna się on tak: Zjechałem tu nie w porę /Sezon jeszcze nie … Czytaj dalej Piękno jest chorobą. Szukanie Schulza w MARTWYM SEZONIE Jakuba Woynarowskiego
Świat nieoczywisty jak stół Berkeleya. „Nie to/Nie tamto” Sorena Gaugera
Czytaliście już ostatni numer "sZAFy"? __________________________________________________________ Kanadyjczyk mieszkający od piętnastu lat w Polsce debiutuje powieścią napisaną po polsku? Tak, ten fakt jest zaskakujący, podobnie jak treść książki, o której mowa. Gaugerowi w "Nie to / Nie tamto" udało się zgrabnie połączyć mięsistość i dowcipność frazy znaną z "Horror show" Orbitowskiego oraz intrygę klasztorną, przypominającą "Imię … Czytaj dalej Świat nieoczywisty jak stół Berkeleya. „Nie to/Nie tamto” Sorena Gaugera
Studium przypadku losowego. „Zegar światowy” Nicka Montforta
W 52. numerze "sZAFy" między innymi o nowych zegarach. ________________________________________ "Zegar światowy" jest kolejną książką wydaną przez Ha!art w serii Liberatura. Blurb znajdujący się na tylnej okładce książki zaskakuje, intryguje i zachęca do czytania, ale potem okazuje się, że właściwie wszystko wyjaśnia. Jest swoistym przepisem i dokładnym streszczeniem tego, co można znaleźć w środku. Ta … Czytaj dalej Studium przypadku losowego. „Zegar światowy” Nicka Montforta
Danse macabre bez filtra. “Kona ostatni człowiek” i Anna Świrszczyńska
Autorka książki “Kona ostatni człowiek” urodziła się w 1909, a zmarła w 1984 roku. Była sanitariuszką w powstaniu warszawskim, co odcisnęło na jej poezji niemałe piętno. Jednak choć w części liryków wyraźnie widać doświadczenia wojenne, to mogą być one traktowanie bardziej uniwersalnie. Anna Świrszczyńska o sprawach najtrudniejszych mówi językiem przejrzystym, wręcz zabójczo prostym. Głód, umieranie, … Czytaj dalej Danse macabre bez filtra. “Kona ostatni człowiek” i Anna Świrszczyńska
Moda na Ukrainę. O książce SZCZE NE WMERŁA I NIE UMRZE. ROZMOWA Z JURIJEM ANDRUCHOWYCZEM
O UKRAINIE W POLSCE Od końca listopada zeszłego roku, czyli początku Euromajdanu, pojawiła się szczególna moda na Ukrainę. Mówię nie tylko o książkach komentujących sytuację społeczną, polityczną i kulturową, ale również o utworach prozatorskich czy wydaniach gazet i periodyków poświęconych polityce lub literaturze ukraińskiej. Do tego trzeba doliczyć ogromną ilość spotkań ze specjalistami bądź pisarzami … Czytaj dalej Moda na Ukrainę. O książce SZCZE NE WMERŁA I NIE UMRZE. ROZMOWA Z JURIJEM ANDRUCHOWYCZEM
Hipertekst, remediacja, paginacja. O „Przestrzeni pisma” Jaya Davida Boltera
Tekst ukazał się w 51. numerze kwartalnika "sZAFa". __________________________________________ TYTUŁEM WSTĘPU Czy to możliwe, aby książka z 1991 roku była aktualna również w 2014? Zwłaszcza biorąc pod uwagę temat pracy i czasy, kiedy z roku na rok starzeją się technologie a nowoczesne komputery są zastępowane jeszcze nowocześniejszymi ustrojstwami? Czy to możliwe, aby "Przestrzeń pisma" odnosiła … Czytaj dalej Hipertekst, remediacja, paginacja. O „Przestrzeni pisma” Jaya Davida Boltera
Recenzja fantastycznego ignoranta. „Horror show” Łukasza Orbitowskiego
*** Ostatnio na półkach księgarń pojawiło się wydanie drugie i poprawione książki "Horror show" Łukasza Orbitowskiego, opublikowanej po raz pierwszy 6 lat temu. Z pisarstwem tego autora odważyłam się zmierzyć dopiero teraz, ale podobno na nadrabianie zaległości nigdy nie jest za późno. Zwłaszcza, że literatura grozy i fantastyka jest mi zupełnie obca i nigdy nie … Czytaj dalej Recenzja fantastycznego ignoranta. „Horror show” Łukasza Orbitowskiego
Bez zwrotów akcji, nagłych śmierci i wielkich dramatów. „Traktat o łuskaniu fasoli” W. Myśliwskiego i „Sońka” I. Karpowicza
Trafiłam ostatnio na dwie powieści, o których czuję, że powinnam napisać razem. Sporo mają ze sobą wspólnego, dlatego jeśli komuś spodoba się jedna książka, spokojnie może sięgnąć po drugą. Moim zdaniem są idealną lekturą na późne lato. Może się starzeję, ale ostatnio coraz częściej czytam pozycje, których narracja jest prowadzona w formie gawędy, opowieści. Bez zwrotów … Czytaj dalej Bez zwrotów akcji, nagłych śmierci i wielkich dramatów. „Traktat o łuskaniu fasoli” W. Myśliwskiego i „Sońka” I. Karpowicza
Mordor o Mordorze. „Przyjdzie mordor i nas zje” Ziemowita Szczerka
O książce "Przyjdzie Mordor i nas zje" było już bardzo głośno. Z częstotliwością wypowiadania w telewizji słowa „dżender” pisano, rozpisywano się w długich esejach, jeszcze dłuższych krytykach czy felietonach na temat autora tejże książki. Szczerek był w mediach, gazetach, wszystkich rubrykach towarzyskich, nawet na ostatniej stronie "Faktu", więc postanowiłam nie odgrzewać tematu w znany już … Czytaj dalej Mordor o Mordorze. „Przyjdzie mordor i nas zje” Ziemowita Szczerka