Pisanie jest introspekcją. „Paula” Isabel Allende

„Pisanie jest długą introspekcją, jest podróżą do najciemniejszych zakamarków świadomości, jest powolną medytacją. Piszę po omacku, w ciszy, i po drodze odkrywam cząsteczki prawdy, malutkie kryształki, które mieszczą się w dłoni i usprawiedliwiają moją obecność na świecie”. Czytając Paulę Isabel Allende uświadamiamy sobie sprawy z pozoru oczywiste. Każdy pisze dla kogoś i zwykle jest to … Czytaj dalej Pisanie jest introspekcją. „Paula” Isabel Allende

„Poeta chmielu, wiosny, pędu…”, czyli o tym, jak nie tłumaczyć poezji Bohdana Ihora Antonycza

PRÓBA (WY)TŁUMACZENIA SIĘ Bohdan Ihor Antonycz to poeta, który kładzie ogromny nacisk na koncepcję, projekt. Każdy jego tomik tworzy pewną całość, która nie może wybrzmieć właściwie i być właściwie zinterpretowana, kiedy wiersze są zupełnie losowo wybrane, ułożone według niewiadomego porządku. Tak się stało z polską Księgą Lwa1, wydaną przez Państwowy Instytut Wydawniczy w 1981 roku. … Czytaj dalej „Poeta chmielu, wiosny, pędu…”, czyli o tym, jak nie tłumaczyć poezji Bohdana Ihora Antonycza

Życie po życiu Europy Środkowo-Wschodniej. Dekonstruowanie mitu. Magazyn „Ha!art”: KELET

Z PRZODU DESKA, Z TYŁU DESKA (CZEŚĆ, TERESKA) Kilka lat temu nauczyłam się umiejętności bardzo pożytecznej, dzięki której nie tracę czasu na głupoty. Tak, potrafię już n i e czytać od deski do deski. Śmiejcie się, byłam przypadkiem beznadziejnym. Cokolwiek miałam w rękach zapisanego literkami, musiałam to dokładnie przyswoić od początku do końca. Najpierw dotyczyło … Czytaj dalej Życie po życiu Europy Środkowo-Wschodniej. Dekonstruowanie mitu. Magazyn „Ha!art”: KELET

Widmo, z którym żyję. „Widmowy refren” Agnieszki Mirahiny

Popularny internetowy mem mówi: „Co zostało zobaczone, już się nie odrobaczy”. Mogłabym go sparafrazować na użytek pisania o książce „Widmowy refren” Agnieszki Mirahiny, ale nie chcę być aż tak zgryźliwa. Wiersz otwierający tomik nosi tytuł „Maszyna do życia”. Powiedziałabym, że literacko odpowiada „Maszynce do świerkania”, utworowi Czesława Mozila, co Śpiewa. Jednak co można wybaczyć tekstowi … Czytaj dalej Widmo, z którym żyję. „Widmowy refren” Agnieszki Mirahiny

Piękno jest chorobą. Szukanie Schulza w MARTWYM SEZONIE Jakuba Woynarowskiego

 PRZED OTWARCIEM SEZONU Kiedy pierwszy raz zobaczyłam tytuł tej książki w zapowiedziach wydawniczych, od razu w mojej głowie pojawiło się dosyć oczywiste skojarzenie – wiersz (o ile mnie pamięć nie myli) otwierający tomik SEZON Rafała Wojaczka o tytule nie innym jak… MARTWY SEZON. Zaczyna się on tak: Zjechałem tu nie w porę /Sezon jeszcze nie … Czytaj dalej Piękno jest chorobą. Szukanie Schulza w MARTWYM SEZONIE Jakuba Woynarowskiego

Świat nieoczywisty jak stół Berkeleya. „Nie to/Nie tamto” Sorena Gaugera

Czytaliście już ostatni numer "sZAFy"? __________________________________________________________ Kanadyjczyk mieszkający od piętnastu lat w Polsce debiutuje powieścią napisaną po polsku? Tak, ten fakt jest zaskakujący, podobnie jak treść książki, o której mowa. Gaugerowi w "Nie to / Nie tamto" udało się zgrabnie połączyć mięsistość i dowcipność frazy znaną z "Horror show" Orbitowskiego oraz intrygę klasztorną, przypominającą "Imię … Czytaj dalej Świat nieoczywisty jak stół Berkeleya. „Nie to/Nie tamto” Sorena Gaugera

Studium przypadku losowego. „Zegar światowy” Nicka Montforta

W 52. numerze "sZAFy" między innymi o nowych zegarach. ________________________________________ "Zegar światowy" jest kolejną książką wydaną przez Ha!art w serii Liberatura. Blurb znajdujący się na tylnej okładce książki zaskakuje, intryguje i zachęca do czytania, ale potem okazuje się, że właściwie wszystko wyjaśnia. Jest swoistym przepisem i dokładnym streszczeniem tego, co można znaleźć w środku. Ta … Czytaj dalej Studium przypadku losowego. „Zegar światowy” Nicka Montforta

Danse macabre bez filtra. “Kona ostatni człowiek” i Anna Świrszczyńska

Autorka książki “Kona ostatni człowiek” urodziła się w 1909, a zmarła w 1984 roku. Była sanitariuszką w powstaniu warszawskim, co odcisnęło na jej poezji niemałe piętno. Jednak choć w części liryków wyraźnie widać doświadczenia wojenne, to mogą być one traktowanie bardziej uniwersalnie. Anna Świrszczyńska o sprawach najtrudniejszych mówi językiem przejrzystym, wręcz zabójczo prostym. Głód, umieranie, … Czytaj dalej Danse macabre bez filtra. “Kona ostatni człowiek” i Anna Świrszczyńska

Moda na Ukrainę. O książce SZCZE NE WMERŁA I NIE UMRZE. ROZMOWA Z JURIJEM ANDRUCHOWYCZEM

O UKRAINIE W POLSCE Od końca listopada zeszłego roku, czyli początku Euromajdanu, pojawiła się szczególna moda na Ukrainę. Mówię nie tylko o książkach komentujących sytuację społeczną, polityczną i kulturową, ale również o utworach prozatorskich czy wydaniach gazet i periodyków poświęconych polityce lub literaturze ukraińskiej. Do tego trzeba doliczyć ogromną ilość spotkań ze specjalistami bądź pisarzami … Czytaj dalej Moda na Ukrainę. O książce SZCZE NE WMERŁA I NIE UMRZE. ROZMOWA Z JURIJEM ANDRUCHOWYCZEM

Hipertekst, remediacja, paginacja. O „Przestrzeni pisma” Jaya Davida Boltera

Tekst ukazał się w 51. numerze kwartalnika "sZAFa". __________________________________________ TYTUŁEM WSTĘPU Czy to możliwe, aby książka z 1991 roku była aktualna również w 2014? Zwłaszcza biorąc pod uwagę temat pracy i czasy, kiedy z roku na rok starzeją się technologie a nowoczesne komputery są zastępowane jeszcze nowocześniejszymi ustrojstwami? Czy to możliwe, aby "Przestrzeń pisma" odnosiła … Czytaj dalej Hipertekst, remediacja, paginacja. O „Przestrzeni pisma” Jaya Davida Boltera