Widmo, z którym żyję. „Widmowy refren” Agnieszki Mirahiny

Popularny internetowy mem mówi: „Co zostało zobaczone, już się nie odrobaczy”. Mogłabym go sparafrazować na użytek pisania o książce „Widmowy refren” Agnieszki Mirahiny, ale nie chcę być aż tak zgryźliwa. Wiersz otwierający tomik nosi tytuł „Maszyna do życia”. Powiedziałabym, że literacko odpowiada „Maszynce do świerkania”, utworowi Czesława Mozila, co Śpiewa. Jednak co można wybaczyć tekstowi … Czytaj dalej Widmo, z którym żyję. „Widmowy refren” Agnieszki Mirahiny