Bez zwrotów akcji, nagłych śmierci i wielkich dramatów. „Traktat o łuskaniu fasoli” W. Myśliwskiego i „Sońka” I. Karpowicza

Trafiłam ostatnio na dwie powieści, o których czuję, że powinnam napisać razem. Sporo mają ze sobą wspólnego, dlatego jeśli komuś spodoba się jedna książka, spokojnie może sięgnąć po drugą. Moim zdaniem są idealną lekturą na późne lato. Może się starzeję, ale ostatnio coraz częściej czytam pozycje, których narracja jest prowadzona w formie gawędy, opowieści. Bez zwrotów … Czytaj dalej Bez zwrotów akcji, nagłych śmierci i wielkich dramatów. „Traktat o łuskaniu fasoli” W. Myśliwskiego i „Sońka” I. Karpowicza