Zagubiona w Wiedniu (Lost in Vienna, 2009)

Przyjechałam z małego, prowincjonalnego miasteczka, gdzie zna się dokładnie każdy fragment mapy. Gdzie podczas jednego spaceru można przemierzyć wszystkie uliczki wzdłuż i wszerz. Gdzie od gór jest nierówna linia nieba.

A tu Wiedeń. Szerokie, dostojne arterie, pozamykane z dwóch stron kamienicami, w których od dawna mieszka piękno. Wyjście po bułki do sklepu, niemal za horyzont.

Pierwszy widziany przeze mnie Starbucks to było naprawdę coś. Kilka lat później, gdy gruchnęła wiadomość, że w Polsce otworzą pierwszy zakład, byłam już doświadczona. Wiedziałam, że tę sieć będę omijać szerokim łukiem. Każda kawa w Wiedniu była smaczniejsza, niż ta wypita w amerykańskiej sieciówce.

Vienna 6

Wiedeń mnie przerażał. Wszystkie skrzyżowania wyglądały niemal tak samo. Gubiłam się, ale dzięki temu odkrywałam miejsca, na które sama bym nie wpadła.

______________

Więcej zdjęć z Wiednia -> 500px.

8 myśli na temat “Zagubiona w Wiedniu (Lost in Vienna, 2009)

  1. My też organizowanych nie trawimy. Natomiast tamta „szkolna” była ok – liznęliśmy wtedy trochę zachodu (był jakoś 1997 rok, nie jeździło się często za granicę), poza tym byliśmy z babką od niemieckiego, która sporo nam opowiadała.

    Polubione przez 1 osoba

  2. Wszystko zależy od podejścia. Ja uciekam od wyjazdów zorganizowanych, bo w gonitwie za muzeami i zobaczeniem „wszystkiego” zatraca się przyjemność bycia gdzieś, w taki sposób nie da się poczuć klimatu i pulsu miasta. Wolę mniej, ale na spokojnie. Wycieczek szkolnych dobrze nie wspominam – zbyt wiele z nich nie wyniosłam. ;-)

    Polubienie

  3. Wiedeń wspominam bardzo dobrze. Piękne, spokojne i eleganckie miasto. Byłam tam zarówno „na luzie” (z rodziną i przyjaciółmi), jak i na „porządnym zwiedzaniu” (wycieczka szkolna w liceum) i oczywiście ta pierwsza opcja była fajniejsza, ale dzięki systematycznemu zwiedzaniu muzeów i pałaców naszkicowałam sobie w głowie kontekst i historię miasta, co też uważam za ważne.

    Polubione przez 1 osoba

Co myślisz?

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s