Moda na Ukrainę. O książce SZCZE NE WMERŁA I NIE UMRZE. ROZMOWA Z JURIJEM ANDRUCHOWYCZEM

O UKRAINIE W POLSCE Od końca listopada zeszłego roku, czyli początku Euromajdanu, pojawiła się szczególna moda na Ukrainę. Mówię nie tylko o książkach komentujących sytuację społeczną, polityczną i kulturową, ale również o utworach prozatorskich czy wydaniach gazet i periodyków poświęconych polityce lub literaturze ukraińskiej. Do tego trzeba doliczyć ogromną ilość spotkań ze specjalistami bądź pisarzami … Czytaj dalej Moda na Ukrainę. O książce SZCZE NE WMERŁA I NIE UMRZE. ROZMOWA Z JURIJEM ANDRUCHOWYCZEM

Surowa martwa natura. Ida (2013)

To nie jest spoiler. ________________________________________ Wszyscy już pisali o "Idzie", więc postanowiłam sobie, że moje trzy grosze w sprawie są zupełnie niepotrzebne. Ale widząc, ile jest skrajnych opinii, muszę napisać o kilku sprawach. Statyczne, czarno-białe obrazy, niemal martwa natura, brak wartkiej akcji, zdawkowe emocje aktorów? Jeśli w "Idzie" te cechy kogoś drażnią, również Bergman nie … Czytaj dalej Surowa martwa natura. Ida (2013)

początek okresu grzewczego

bransoletka zakupiona na targu dla kogoś kto nie przyszedł. nie wolno ufać ani wolno ani szybka tłucze się już drugą godzinę w oknie pociągu. ani skradziono na przejściu granicznym sto złotych za które miała wrócić do domu. popołudnie dopełnione deszczem bez cukru. strugi leją się za kołnierz rodzą we włosach kołtuny zamiast kwiatów. kłosy na … Czytaj dalej początek okresu grzewczego

Zespół ENEJ. Kaczka po Gadowsku i choroba widzenia we wszystkim, co ukraińskie – UPA

Piszczy mi w uszach i piana toczy się z ust, kiedy czytam, jak wielu ludzi daje się manipulować pustym, gołosłownym notatkom prasowym "dziennikarzy". Nie wiem, chyba ludzka naiwność powoduje tak łatwe sterowanie. Nie wiem też, jak bardzo trzeba być bezkrytycznym, żeby zgodnie z oczekiwaniami autorów żywo reagować na treść zbyt sensacyjną i zbyt emocjonalną, jak … Czytaj dalej Zespół ENEJ. Kaczka po Gadowsku i choroba widzenia we wszystkim, co ukraińskie – UPA

później

kraków jeszcze nigdy nie pachniał takim tanim seksem. hamburgery z baru najszybszej obsługi wymieszane z treścią żołądkową pływają już na stopniach empiku. pełna kultura. o piątej nad ranem śródmieście tonie w kartonach wyrzucone na bruk zbity pysk. mniej słów znaczy coraz więcej śliny. im ciaśniej między nami tym dalej od rozsądku.

Ballada o Andrzeju Podkolanie

Pewnego dnia, w miesiącu listopadzie, trafiłam na coś, co powaliło mnie z nóg. To będzie ballada, ballada jakich w bród, o Andrzeju Podkolanie, śpiewać chcę jak z nut... __________________________________________ Przeprowadziłam wczoraj pewne śledztwo, którym muszę się z Wami podzielić. Tylko dla ludzi o mocnych nerwach. Etap 1. Przeczytałam na stronie Andrija Lubki, ukraińskiego poety, pewien … Czytaj dalej Ballada o Andrzeju Podkolanie

co godzinę umiera jeden trębacz

muzycy z wieży mariackiej zrzeszają wielbicieli jazzu. co godzinę wierni proszą o kilka nut co łaska. co godzinę umiera jeden trębacz. w cafe magia pijemy kolejne piwo z rzędu. w radiu janerka. jeden papieros zamiast kilku słów choć kilka słów jest droższe. nikogo tu nie ma jeśli nie liczyć niemego oddychania ścian cichych niezidentyfikowanych obiektów … Czytaj dalej co godzinę umiera jeden trębacz

01 ||| BYŁY PLANTY

Od kiedy pada śnieg, czyli stała się zima, i nie ma gdzie usiąść na Plantach. Odkąd nie wolno palić w ulubionych kawiarniach, barach. Odkąd wiem, że najmilej ze mną wtedy, kiedy śpię, a przewlekle smutny wyraz twarzy rozlewa się i biegnie w kałuże, coraz mniej zdaję sobie sprawę z tego, kim jestem. Oczywiście - jestem … Czytaj dalej 01 ||| BYŁY PLANTY

istoty boskie niebieskie

tramwaje na nikogo nie czekają. stoją w przełyku miasta jak kawałki ciasta. połykanie śliny na przystankach. tramwaje nie czekają. jeszcze zdążyć z pieszczeniem pieprzeniem się pół godziny przed lustrem. nie znamy praw fizyki. potykamy się i regularnie upadamy. powietrze tego lata jest wyjątkowo sprężone. pcha się jak nasienie do ust. połykać.

Muzyka przeciwko władzy. Euromajdan a Einaudi, Chopin, Beethoven, Lennon i Tiersen

Dzisiaj wyjątkowo będzie krótko, właściwie w ramach odpoczynku od pracy, bo aktualnie jestem w trakcie pisania dłuższego artykułu, będącego próbą diagnozy i zrozumienia współczesnej ukraińskiej poezji. Jest to zajęcie ciekawe, ale dosyć mózgochłonne. Z tego powodu postanowiłam dla rozluźnienia półkul podzielić się swoją muzyczną fascynacją, ale i nawiązać przy okazji (cóż, zboczenie zawodowe) do Ukrainy. … Czytaj dalej Muzyka przeciwko władzy. Euromajdan a Einaudi, Chopin, Beethoven, Lennon i Tiersen