początek okresu grzewczego

bransoletka zakupiona na targu dla kogoś kto nie przyszedł. nie wolno ufać ani wolno ani szybka tłucze się już drugą godzinę w oknie pociągu. ani skradziono na przejściu granicznym sto złotych za które miała wrócić do domu. popołudnie dopełnione deszczem bez cukru. strugi leją się za kołnierz rodzą we włosach kołtuny zamiast kwiatów. kłosy na … Czytaj dalej początek okresu grzewczego