choć nic nie było w porządku, to jednak wszystko było na miejscu.
Kategoria: POEZJA
orkan
Wiersz na Dzień Flagi. Przez przypadek.
#stayathome
cześć miastu w kwarantannie
pierwszy tydzień końca świata
życiopisanie. wiersze na każdą okazję, również na kwarantannie.
Rose gold & glitter
Paliwo spala się w tempie papierosa.Probuję wyrównać tętno do twojego tętnaale słyszę tylko galop może tętent. Muzyka gra z głośników, metronomwymierza takty, bo ten utwór to jest drogapodzielona na odcinki, kropki, pauzy. Mijamy opuszczone bloki, dworce, targi,pod oczy wcierasz brokat i zagryzasz wargi.Karuzela jak różowe złoto mieni się w oddali. Cisza jak przed burzą, noc, … Czytaj dalej Rose gold & glitter
krew
to miasto ma krew na rękach.rzeka pękła na pół i wyszłapoza pejzaż. to miasto widziało wojnęmiędzy tobą a mną.war saw, been there, it's gone. 24/10/2017
mróz
kolejny wiersz o tym samym.
Lato2019
Z lotu ptaka nad Lombokiem, wyspami Gili i Bali. Sen na jawie zmienia się w podróż na Jawę. Domy z blaszanymi dachami mienią się w dole jak srebrne bransoletki. Każde marzenie jest realne. Chociaż w rupiach jesteśmy milionerami. Możemy tu wszystko i dlatego nie chcemy nic. Medytujemy z widokiem na ocean i jemy proste jedzenie … Czytaj dalej Lato2019
glina
był lipiec.
pocztówka z wakacji
Miałam wakacje.