Tekst ukazał się w 40. numerze kwartalnika "sZAFa". ____________________________________________ Czerwiec i lipiec mają to do siebie, że wywołują pewne okoliczności (wakacje), które z kolei wywołują wyjazdy (czy to koleją, czy nie). Rozjazdy - tak jak w moim przypadku - po terenie całej Polski. Plecak ma ograniczoną pojemność, książkę zabrałam jedną, postanowiłam wspierać niedomiary literatury czasopismami … Czytaj dalej Lewatywa. Lewy przegląd letniej prasy literackiej
Kategoria: RECENZJA
PoJac – inne oblicze Jacka Podsiadły
[Tekst opublikowano w 39 numerze s Z A F y] Krakowska wiosna przynajmniej poniekąd upłynęła pod znakiem jakości Jacka Podsiadły. To były zaledwie dwa spotkania, ale ze względu na jego nie-bywałość na licznych tego typu spotkaniach, dwukrotność jeszcze bardziej się zintensyfikowała. Poniekąd. Chociaż z tym deficytem obecności pewnie i przesadzam, ale owo zakłamanie wynika jedynie … Czytaj dalej PoJac – inne oblicze Jacka Podsiadły
Poł-owicznie. Marcin Sendecki. „Pół”
Artykuł ukazał się w kwartaliniku literacko-artystycznym sZAFa, nr 38. ______________________________________ Dziesiątego listopada, roku (raczej niezbyt Pańskiego) 2010. Wiata przystankowa cała z liści. Kobieta wysiadająca z autobusu pod rynnę. W paczce ostatnie dwa papierosy, więcej zużytych zapałek niż nowych. Głowa jak popielniczka i „Pół” Sendeckiego w ręce. To nie może się skończyć dobrze. Kompaktowe wydanie tępych (w … Czytaj dalej Poł-owicznie. Marcin Sendecki. „Pół”
Zebrana, zgubiona. Krystyna Miłobędzka
Tekst ukazał się w kwartalniku literacko-artystycznym sZAFa nr 36/37. A parę lat później odnalazł się jeszcze w czasopiśmie "Red.". _______________________________________________________ Krystyna Miłobędzka w swojej poezji sama wydaje się być zbieraną i zarazem gubioną. Zebraną, zwartą i oszczędną w rzemiośle poetyckim, ale też czasem zagubioną wśród semantyki, niejednoznaczności i emocjonalności. Nawet jej notka biograficzna trąci tajemnicą. … Czytaj dalej Zebrana, zgubiona. Krystyna Miłobędzka
Nocne życie się nie kończy. Bohdan Zadura
Dobrze znaleźć książkę, którą można przeczytać w jeden wieczór, ale czytać latami. Jeszcze nie wiem, jak to będzie z Nocnym życiem, ale nie trzeba mówić za poetę, jeśli utwory flirtują z czytelnikiem aż tak wyraźnie. Zadura zaczyna mottem ulotnym tak, jak tylko mogą być ulotki. Najmniej zaangażowanym, bo wycinkiem horoskopu dla Wodników (w czystej kokieterii … Czytaj dalej Nocne życie się nie kończy. Bohdan Zadura
Ktoś przybił mnie do nieba. Ryszard Milczewski-Bruno
Z KSIĄŻEK UTRACONYCH I ODZYSKANYCH [nr 2] [Ryszard Milczewski-Bruno, Poezja, Czytelnik, Warszawa 1989] Bruno uprowadzony za 1 PLN. Zresztą wszystkie pozycje, które - już nałogowo - zdobywam na tandecie książek używanych, są wyjątkowe. Zapach kilkunastu dłoni, co wcześniej dotykały ich strony. Wyblakłe okładki, napiętnowane historią dłuższą, niż moja własna. Inne przekłady, wersje nieznane, niepoprawione, pierwsze. … Czytaj dalej Ktoś przybił mnie do nieba. Ryszard Milczewski-Bruno
Nie mogę Ci uwierzyć, że szukasz mnie. Rafał Wojaczek
Z książek utraconych i odzyskanych [nr 1] [Wojaczek, Ludowa Spółdzielnia Wydawnicza, Warszawa 1983] Wojaczek uprowadzony za 1 PLN. Zresztą wszystkie pozycje, które - już nałogowo - zdobywam na tandecie książek używanych, są wyjątkowe. Zapach kilkunastu dłoni, co wcześniej dotykały ich strony. Wyblakłe okładki, napiętnowane historią dłuższą, niż moja własna. Inne przekłady, wersje nieznane, niepoprawione, pierwsze. … Czytaj dalej Nie mogę Ci uwierzyć, że szukasz mnie. Rafał Wojaczek