Wideowiersz: szpital św. łazarza #14

Są siły, które nas do siebie przyciągają. Są rzeczy niezrozumiałe jak Bóg. Są ulice, parki, place. Są bodźce, których trudno nie zauważyć. Deszcz trze o parapet. Słyszysz? https://www.youtube.com/watch?v=1BqRxNeI_dY Więcej wideowierszy >>>

Wideowiersz: faktura bólu #11

Dzisiaj opowiem Ci o tym, co robię, kiedy nie śpię. Kiedy czuwam. Kiedy mam w płucach kilka kilogramów nocy. Kiedy piję herbatę z sokiem z dzikiej róży. Kiedy marzną mi stopy do bólu, ale staram się o tym zapomnieć. Jak słucham Kaleo i nie mogę przestać. Vor í Vaglaskógi.  Niebo nie jest niewinne. Nikt nie jest niewinny. … Czytaj dalej Wideowiersz: faktura bólu #11

Wideowiersz: wyrazy obce #10

Koniec roku, obumieranie tkanek. Nie pytaj mnie o jutro. Nie pytaj o zmęczone oczy. Nie pytaj o zbyt mocno zaciśnięty rzemyk na lewym nadgarstku. Nie pytaj o zbyt wielkie pantofle. Nie pytaj o to,  czego w sobie nie mieszczę. O to, czego nie wypowiem. O to, dlaczego ciągle zataczamy koła. Dlaczego znowu do tego wracamy. Nie … Czytaj dalej Wideowiersz: wyrazy obce #10

Wideowiersz: tramwaje na zajezdni jak senne #9

Tramwaje w Krakowie. Podglądanie, oglądanie, przenikanie. Odbicia w szybach i źrenice, przeźrocza. Pociągi do Warszawy, stukot kół pachnie czymś nieznanym. Przez pole leci sarna. Czytanie, patrzenie, słuchanie. Nikt nie chce przegapić swojej stacji. Kiedyś do mnie nie dojedziesz i nawet tego nie spostrzegę. https://www.youtube.com/watch?v=6KxekLw2OSA Więcej wideowierszy: YouTube.

Wideowiersz: pobłyski #7

https://www.youtube.com/watch?v=7kqdT2fttKo Czasem jest psychodelicznie. Czasem dajemy się ponieść emocjom, tłumom, muzyce. Czasem mamy ochotę na mocne światła i dźwięki. Miga stroboskop. Pulsuje ziemia, cała w środku drżę. Rozbijam się na miliony atomów, rozluźniam barki. Kiedy brakuje słońca, są tylko pobłyski w szklance po whisky. _____________ Więcej filmów - YouTube.

Wideowiersz: grawitacje #6

https://www.youtube.com/watch?v=k-ILoNkJ4gA Kolejny piątek. Grawitacja coraz bardziej odpuszcza, nie trzyma nas tak blisko ziemi jak zazwyczaj. Wyładowania elektryczne na skórze. Krok do przodu, dwa do tyłu. Albo odwrotnie. Tańczmy tę noc, niech się nie kończy.

Wideowiersz: codziennie zasypiam z głową na wschód #5

https://www.youtube.com/watch?v=r-Y7kbqW1Qo Niezbyt dobrze sypiam. Zbyt często marzę o gubieniu się, o zgubie. Ostatnio była dziura w brzuchu, pohukiwanie sów. Nie mów mi więcej o sowach. Nie mów mi więcej o Nie mów. I do tego te wszystkie zdjęcia, po których czuję się, jak po zdjęciu z krzyża. Wschód, którego dla nas nie starczy. Zachód, którego … Czytaj dalej Wideowiersz: codziennie zasypiam z głową na wschód #5

Wideowiersz: ból fantomowy #4

https://www.youtube.com/watch?v=1QBLIwCnBzw Każda historia ma swój początek, ale niektóre ciągną się za nami bez końca. Krótki wiersz, nie ma nad czym się rozczulać. Pewne rzeczy pozostają niezmienne. ____________ Więcej wideowierszy na YouTube.

Wideowiersz: początek czerwca #3

https://www.youtube.com/watch?v=_VF_9JmWnF0 Pogoda pod psem i dni, do których nie ma co wracać. Mówię o początku czerwca, kiedy mamy początek października. Miesiące są jednak bardzo często umowne. Coraz mniej pamiętam, jak to między nami było. Coraz więcej znajduje się za mgłą. Jedno wiem - tak wcale nie musi, nie musiało być. -------------- Więcej wideowierszy znajdziecie tutaj: … Czytaj dalej Wideowiersz: początek czerwca #3

Wideowiersz: finlandia #2

https://www.youtube.com/watch?v=YXT6HdkaCkg Jakoś zawsze szkoda mi było zachodu na Zachód. O wiele ciekawszy wydawał się Wschód. Przyciągał z całym swoim brudem, wymieszanym z mistyką. W grę wchodziły też wyjazdy na południe, choć marzenia przynosiły tylko zimne kraje. Skandynawia. W snach widzę, jak trzymasz w ręku finkę i odkrawasz mnie po kawałku, aż nic nie zostaje. Próbuję … Czytaj dalej Wideowiersz: finlandia #2