Wideowiersz: grawitacje #6

https://www.youtube.com/watch?v=k-ILoNkJ4gA Kolejny piątek. Grawitacja coraz bardziej odpuszcza, nie trzyma nas tak blisko ziemi jak zazwyczaj. Wyładowania elektryczne na skórze. Krok do przodu, dwa do tyłu. Albo odwrotnie. Tańczmy tę noc, niech się nie kończy.

grawitacje

muzyka głodnych brzuchów krótkie niezauważalne dotknięcia spięcia ciał jak w tańcu wyładowania elektryczne na skórze plusy minusy odepchnięcia przyciągania kulawy rytm na obrzeżach pępka to trakcja na ulicy kałuże jak smoła jak krew księżycowa wschód słońca wiesza się na szybie