Powtarzanie Lwowa. Przedjesień

Świat jest książką i ci, którzy nie podróżują, czy­tają tyl­ko jedną stronę. św. Augustyn Kolejny raz ostatnia kawa, ostatni posiłek. Jeszcze kwas, szybki spacer po centrum, wskakiwanie do tramwaju numer 9 w ostatniej chwili, z duszą na ramieniu, bo przecież chciałabym zostać, a powodów jest tyle, że nie wystarczyłoby nam światła, jeśli zaczęłabym je wszystkie wymieniać. Wiem, że … Czytaj dalej Powtarzanie Lwowa. Przedjesień

03 ||| ZMIANA ROZKŁADU JAZDY

Trzyma nas tutaj jedynie możliwość wieczornego wypicia piwa. Jesteśmy nie z tego świata, nie z tego dramatu. Ktoś z nas znowu zakpił. Nocami uprawiamy masową produkcję listów motywacyjnych i CV, jakby to były wiersze. Kłamiemy jak w życiu – skrupulatnie i pewnie, choć nie mamy celu. Ciągle stoimy na peronie, ale żaden pociąg nie nadjeżdża. … Czytaj dalej 03 ||| ZMIANA ROZKŁADU JAZDY