miasto zaspało, spóźniło się na świt. kroki jeszcze wolne, lepią się do bruku jak powieki po zbyt krótkim śnie, jak łyżka, z której oblizujesz dżem. szybkie roztańczanie ciała do dnia. puste drogi i senne tramwaje pełne ludzi, do których nic nie czuję.
Kategoria: POEZJA
Noce w Barcelonie
Kolejny wiersz o Barcelonie. Jak Twoja noc?
Kraków
język architektury,/ który się dobrze czyta./ szkielet kamienic/ i mięso betonu./ tracę spójność,/ dzielę się na/ szkło, papier, plastik.
Dni w Barcelonie
W podziemiach Barcelony wylegują się auta jak zmarznięte koty. (...)
lato
lato przełamało się i jest w częściach. /kupka gruzu za domem. /garść wspomnień po tobie.
Ulice Barcelony
W Barcelonie są znaki, ale nie ma zasad. Choćbym chciała, nie mogę się zgubić. Wpadam w gęstą siatkę linii metra, autobusów i tramwajów, która za każdym razem wyrzuca mnie na twój peron. Więcej historii z Barcelony > Więcej zdjęć z Barcelony >
kostka
ciągłe myślenie parabolą. nikogo do pomówienia, oprócz ścian, wobec których wolę milczeć. każde wspomnienie z tobą to czarna kostka lodu, co staje w gardle.
świat
jeśli mosty między nami mają skrzydła, /jeśli świat utraci całą moc i napięcie, /spać będziemy na poboczu światła.
miałam dom
kolejne hotele i kolorowe wódki. bezsenność, nocna telewizja i pobudka o szóstej, tak z przyzwyczajenia. (...)
9 to 5
setki dzień dobry, co słychać. / cztery kawy i dwa monitory. [...]