piżama pachnie papierosami ciepłymi wczorajszymi snami o potędze trzy metry kwadratowe to za mało jak na moje ciało ciało które rozpada się które _____nie ma ____________kołyski trzecia rano krótsza wskazówka jest ostrzejsza rozcina tkanki na przedramieniu krew jest słodka lepka i tłusta jak awokado choć nie jest zielona patrzę za okno i już jestem za … Czytaj dalej być to być postrzeganym
Autor: Klaudia Raczek
Król Lew, James Bond i Gwiezdne Wojny. Kto ich potrzebuje do szczęścia?
Nie miałam dzieciństwa, nie widziałam KRÓLA LWA i TOY STORY Od mniej więcej roku uskuteczniam nadrabianie zaległości z popkultury. Nie mogłam już znieść obelg znajomych, którzy na wieść o tym, że nigdy nie oglądałam KRÓLA LWA łapali się za głowy i twierdzili, że nie miałam dzieciństwa. Pamiętam, że bajki zwykle mnie nudziły, ale pewnego razu … Czytaj dalej Król Lew, James Bond i Gwiezdne Wojny. Kto ich potrzebuje do szczęścia?
za oknem minus pięć
dzień otwarty jak rana jeszcze nie wiem czy kłuta czy szarpane goją się gorzej
плач
я не дихаю я прислухуюся шукаю язика який говорить правду щоб його покалічити я випорюю це серце щоночі щоранку повертається на місце і б'ється як об ковпаки метелики ночі цяточки зморшки родимки карта яка цього разу веде від тебе
Po co poszłam na musical, kiedy nie znoszę musicali? LEGALNA BLONDYNKA w Variété
Krakowski Teatr Variété został otwarty w maju tego roku, kiedy odbyła się premiera “Legalnej blondynki”. Od dawna chciałam odwiedzić to miejsce, w takim sensie, jak od dawna powinnam się wybrać do fryzjera albo do lekarza na profilaktyczne badania, albo odebrać w końcu dyplom ukończenia studiów. Wiadomo, prokrastynacja przewlekła, nigdy nie jest po drodze i tak … Czytaj dalej Po co poszłam na musical, kiedy nie znoszę musicali? LEGALNA BLONDYNKA w Variété
tren
nie oddycham nasłuchuję szukam języka który mówi prawdę by go okaleczyć wypruwam to serce co noc co rano jest z powrotem na miejscu tłucze się jak ćma o klosz kurze łapki zmarszczki pieprzyki mapa która tym razem prowadzi od ciebie
BLAKNIĘCIE, CZERNIENIE, ZANIKANIE
* Stali nad przepaścią. Razem, potem osobno. Każde z nich ratowało się tak, jak potrafiło. Jeszcze rok temu, latem, zabierał ją nad morze gęstego wina, białe góry snu. Wtedy była najszczęśliwsza. Mogliby tak trwać dalej, albo zacząć od nowa, póki księżyc im sprzyjał, nie malał, tylko rósł. Kiedyś wiedzieli, co robić, żeby zatrzymywać chwile na … Czytaj dalej BLAKNIĘCIE, CZERNIENIE, ZANIKANIE
powrót
piekący spokój puls nieistnienia oddychanie wapnem grubych ścian drapanie pleców do bólu do zdarcia paznokci
недогляд
лінія життя тонка як нить мілка як дихання глибока як ніч крихка є мова вірша лист до тебе повний снів я вже їх усіх десь чула обмовка є світлом
Półtora pokoju. Geometria / A Room and a Half. Geometry
Grudniowe dni rzadko różnią się od siebie. Równie dobrze mogłoby ich nie być, można by je przespać, niewiele tracąc. Niekiedy brakuje powodu, by wyjść z domu. Nawet głód przestaje dokuczać, staje się przyjemny. Właśnie wtedy, jednym z niewielu przedsięwzięć, jakiego można się podjąć, jest rozsunięcie zasłon, badanie światła. Są chwile samotności, na które trzeba siebie … Czytaj dalej Półtora pokoju. Geometria / A Room and a Half. Geometry