Współczesna poezja ukraińska. Próba diagnozy i zrozumienia

PUNKT WYJŚCIA W połowie września 2015 roku odbyła się kolejna, 22. edycja Forum Wydawców we Lwowie. Po tym festiwalu przyszło mi do głowy kilka ogólnych refleksji, które w miarę pisania ułożyły się w dłuższą próbę diagnozy stanu ukraińskiej poezji. Jest to tylko szkic, gdyż podjęłam się opisywania procesu, a te z zasady nie dają się … Czytaj dalej Współczesna poezja ukraińska. Próba diagnozy i zrozumienia

drzewo

modlę się o szybką śmierć poprzez ścięcie już niemal wyschły wszystkie soki szukam języka w którym wiedziałbym jak się pożegnać   _____________ obraz autorstwa Roberta Motherwella

дерево

я молюся про швидку смерть через відсікання вже майже висохли всі соки я шукаю мови в якій я б знала як попрощатися   _____________ картина Роберта Мазервелла

transatlanticism

wypluć to z siebie rzężenie pisać zakładać szwy niech się zabliźnij przyśnij snem miękkim i miłym jak brzuch szczeniaka przyśnij przeklęta zima nie chce się skończyć nozdrza z trudem łapią powietrze krew w skrzelach problemy z krążeniem serce marznie niedługo będzie krą górą lodową co rozbije niejeden statek

wisła

rozlewa się w żyłach nikt mnie nie uratuje prócz jeszcze ciepłe ręce jeszcze bije serce komu za późno nikt nie zauważy zmiany krajobrazu   _________________________ obraz autorstwa Adama Halla [link]

tyle

tyle wokół śmierci. zbierzmy do słoika rozdajmy biednym. weźmy do piwnicy nakarmmy szczury i bezdomne koty.

стільки

стільки довкола смерті зберімо до скляної банки роздаймо бідним візьмімо до підвалу нагодуймо щурів і безпритульних котів

być to być postrzeganym

piżama pachnie papierosami ciepłymi wczorajszymi snami o potędze trzy metry kwadratowe to za mało jak na moje ciało ciało które rozpada się które _____nie ma ____________kołyski trzecia rano krótsza wskazówka jest ostrzejsza rozcina tkanki na przedramieniu krew jest słodka lepka i tłusta jak awokado choć nie jest zielona patrzę za okno i już jestem za … Czytaj dalej być to być postrzeganym

za oknem minus pięć

dzień otwarty jak rana jeszcze nie wiem czy kłuta czy szarpane goją się gorzej

плач

я не дихаю я прислухуюся шукаю язика який говорить правду щоб його покалічити я випорюю це серце щоночі щоранку повертається на місце і б'ється як об ковпаки метелики ночі цяточки зморшки родимки карта яка цього разу веде від тебе