wciąż nie mogę cię rozgryźć

żeby być, trzeba dotykać. ścisk w nadgarstku rozrasta się na gardło jak angina. tkwisz nieznośnie między zębami: malinowe jąderka, lub mak, w święta.   ________________ vide: styczniowy numer 2012, PKPzin

wciąż wracam do alice in chains

kierowca nocnego autobusu zatrzymuje się na przystankach, na których nikt nie wysiada, na których nie ma ludzi; matka dzwoni i mówi, że nie mam po co wracać tylko na jeden dzień, a ja okłamuję cię, że jeszcze wierzę i tym razem a pewno się uda