a ciało moje, spożywcze

zrywam się z łóżka, z łańcucha snu: kim jesteś? aż do rana jedna odpowiedź - nie wiem - póki nie zdam sobie sprawy, że dzień, nie zdam fizyczności, by wpakować ją w obuwie, odzienie, od nowa nadziać i rozerwać dynamitem tę głowę, całą postrzępioną, ze słów. zmiana dzienna, choć wahadło wciąż nocne. rozgotowanie ciała przez … Czytaj dalej a ciało moje, spożywcze