słodko-gorzka

każde słowo urodzone w twoją stronę było jak przechodzenie montagne de bueren. pomiędzy zdaniami - zmiana pościeli, kilku rolek zużytego papieru i mydła toaletowego. z kawiarni rachunek na sto euro. brzuch i pośladki pełne, wygodnie rozsadzone czekoladkami. w nas rozpływała się żółć. przypasowywałam wąskoustych kelnerów do swoich szerokich bioder. ty mierzyłeś pojemność płuc kobiet, co … Czytaj dalej słodko-gorzka