„Cudze słowa” Wita Szostaka albo „nowa jakość” w opisach książek

Historia ta dotyczy trochę książki Wita Szostaka "Cudze słowa", a trochę nie, a wplątane jest w nią co najmniej kilka osób, jeden pies i chór grecki. Otóż wczoraj w księgarni Karakter nabyłam kilka książek (drogą kupna oczywiście), niby na prezenty, ale nie wiem, czy je dam, bo w sumie są zbyt interesujące i już się … Czytaj dalej „Cudze słowa” Wita Szostaka albo „nowa jakość” w opisach książek