Grecja. Piękno i alergia (Greece. The beauty and allergy, 2009)

Grecja. Dech ustawał w piersiach od alergii i nadmiaru piękna.

Grecy. Musieliśmy się przestawić na ich obowiązkowe sjesty, wino tańsze od mineralnej wody. Pobudki o świcie od wilgotnego powietrza. Zasypianie o zachodzie słońca w lekkim kołysaniu morza, z brzuchami pełnymi jego owoców. Otwartość mieszkańców, spokój cerkwi.

Był rok 2009 i nie do końca umiałam przeżywać piękno zawarte w poznanych Grekach, przebytych kilometrach, oswojonych zwierzętach. Życie nie miało granic. Tańczyliśmy na statku sirtaki, skakaliśmy do morza tak czystego aż do dna. Nie znałam jeszcze wstydu, skrępowania, byłam bardziej niż kiedykolwiek otwarta. Ulotność miejsca i czasu sprawiała, że niczego się nie bałam.

Czego chciałam?

Więcej zdjęć, nie tylko z Grecji: 500px.com/klaudiaraczek

Co myślisz?

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s