Roma II

przybywam z zimnego kraju.
puls jest stabilny, ręce drżą
od tego, co niewypowiedziane.
zagryzam wargi bordowe od wina.

nocami kręcę się po zadymionych barach,
gdzie grają burleskę.
nie znajduję w nich siebie.

3 myśli na temat “Roma II

Co myślisz?

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s