Co łączy nominowane do Oscarów SPOTLIGHT (2015) i BIG SHORT (2015)?

Te filmy zostały oparte na prawdziwych historiach, i to właściwie tyle, co je łączy. Zdecydowanie więcej jest elementów, które je dzieli.

Jeśli jeszcze ich nie widzieliście, warto nadrobić zaległości przed wręczeniem Oscarów, które nastąpi już w nocy z 28 na 29 lutego. Zarówno SPOTLIGHT, jak i BIG SHORT są nominowane między innymi w kategorii za najlepszy film.

Co takiego jest w SPOTLIGHT?

spotlight

Obraz opowiada o ogromnym skandalu pedofilskim, w którym głównymi bohaterami są katoliccy księża. Na tropie ofiar i ich oprawców jest grupa dziennikarzy z bostońskiego dziennika.

Zaraz po obejrzeniu filmu dałam się zwieść złudzeniu, że film jest zbyt prosty, zbyt mało w nim atrakcji. Brak efektów specjalnych, trików, nie ma niczego szokującego, dziwnego ani w formie, ani w treści. Przecież dzisiaj, żeby zdobyć uwagę widza, trzeba go cały czas czymś zaskakiwać: tematem, obrazem, muzyką, montażem – czymkolwiek. Sama wpadłam w tę pułapkę.

Po chwili jednak zrozumiałam, że przy takim trudnym, drażliwym temacie, prostota zawarta w SPOTLIGHT jest nie wadą, ale siłą. Mimo braku efektów specjalnych i szokujących elementów, film trzyma w napięciu do ostatniej chwili, bo interesująca jest treść, napięcia pomiędzy bohaterami. Ta prostota sprawiła, że uwierzyłam, a czy to nie o to chodzi w filmie?

Szczerze mówiąc nie wiem, dlaczego SPOTLIGHT jest nominowany do Oscara, bo to nie jest dla mnie klasyczny „oscarowy” film. Podejrzewam, że wygrała tematyka, którą warto nagłośnić, i to ona sprawiła, że obraz uznano za ważny.

Jedyne zastrzeżenia, jakie mogłabym mieć, to na pierwszy rzut oka odrzucająca estetyka. Gdybym trafiła na SPOTLIGHT w telewizji, pomyślałabym, że to jakiś przeciętny film z lat 90., bez wyrazu.

Co takiego jest w BIG SHORT?

bigshort

Ten film z kolei opowiada o krachu gospodarczym na światowych rynkach bankowych i finansowych, który miał miejsce w 2008 roku.

Pytanie, które od początku sobie zadawałam, było jedno:

Czy o kryzysie gospodarczym można zrobić wciągający film?

Odpowiedź okazała się prosta: można.

Stało się to tylko dzięki szokującej formule, motywom, których się widz nie spodziewa, zwrotom bezpośrednio do oglądających, atrakcyjnej realizacji. To wszystko sprawiło, że nawet tak bardzo nieogarnięta w sprawach gospodarczych osoba jak ja, mogła w wystarczającym stopniu zrozumieć trudne bankowe, finansowe procesy.

Eksperymenty w realizacji, których można było spróbować tutaj, na pewno nie sprawdziłyby się w SPOTLIGHT. Za to bardzo prosta formuła SPOTLIGHT sprawiłaby, że BIG SHORT byłoby wybitnie nudnym i niestrawnym filmem z nomenklaturą fachową.

5 myśli na temat “Co łączy nominowane do Oscarów SPOTLIGHT (2015) i BIG SHORT (2015)?

  1. Jak dla mnie to dwa najciekawsze i społecznie potrzebne filmy ostatnich miesięcy. Aczkolwiek na gruncie sztuki filmowej znacznie bardziej podobał mi się Big Short.

    Polubione przez 1 osoba

Co myślisz?

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s